W średniej czy dużej firmie, audyt sprawozdania finansowego przestaje być rutynowym obowiązkiem, a staje się projektem, którym trzeba zarządzać. Wielkość transakcji, struktury grupowe, złożone systemy IT i rosnące wymogi regulacyjne sprawiają, że to, co w małej spółce zajmuje kilka dni, w dużej organizacji wymaga miesięcy przygotowań i ścisłej koordynacji. W tym artykule zbieramy dobre praktyki, które realnie skracają i porządkują badanie, oraz najczęstsze wyzwania, na jakie trafiają większe przedsiębiorstwa – od złożonych szacunków, przez grupy kapitałowe, po wymogi dla jednostek zainteresowania publicznego i sprawozdawczość ESG.
Dlaczego audyt średnich i dużych firm rządzi się własnymi prawami
Skala zmienia naturę badania. W rozumieniu ustawy o rachunkowości jednostka średnia to, w uproszczeniu, jednostka, która nie jest jednostką mikro ani małą i która nie przekracza co najmniej dwóch z trzech progów:
- 110 mln zł sumy aktywów,
- 220 mln zł przychodów netto ze sprzedaży towarów i produktów,
- 250 osób średniorocznego zatrudnienia
Jednostka duża przekracza co najmniej dwa z trzech progów przewidzianych dla jednostki średniej. Progi te podniosła nowelizacja ustawy o rachunkowości z 6 grudnia 2024 r., obowiązująca od 2025 roku.
Dla tego segmentu badanie sprawozdania finansowego jest zwykle obowiązkowe. Trzeba jednak odróżnić progi klasyfikacji jednostek średnich i dużych od progów obowiązkowego badania. Sam obowiązek badania wynika przede wszystkim z art. 64 ustawy o rachunkowości oraz z rodzaju jednostki. W praktyce średnie i duże firmy najczęściej spełniają warunki badania, więc audyt to dla nich zwykle nie pytanie „czy”, lecz „jak sprawnie”.
Złożoność uderza w kilku miejscach naraz. Więcej transakcji oznacza większy zakres procedur badania. Struktury grupowe wymagają konsolidacji i uzgodnień wewnątrzgrupowych. Rozbudowane systemy IT przenoszą część badania na obszar kontroli informatycznych. A im więcej szacunków i osądów, tym więcej obszarów, którym biegły musi przyjrzeć się szczegółowo.
Warto przy tym rozróżnić pojęcia. Audyt sprawozdania finansowego, o którym tu mowa, to zewnętrzne badanie ustawowe przez niezależnego biegłego rewidenta działającego w imieniu firmy audytorskiej – odrębne od audytu wewnętrznego, audytu IT czy atestacji danych ESG, choć w dużych firmach te obszary często się przeplatają.
Dobre praktyki, które realnie usprawniają badanie
Różnica między sprawnym, a bolesnym audytem rzadko wynika z samego sprawozdania. Najczęściej decyduje organizacja pracy po stronie firmy. Poniższe praktyki to obserwacje z badań większych podmiotów – działania, które skracają badanie, ograniczają korekty i mogą obniżać jego koszt.
Traktuj audyt jak całoroczny projekt
Najważniejsza zmiana podejścia to przejście od „marcowego zrywu” do pracy rozłożonej w czasie. W większych firmach biegły często dzieli badanie na prace śródroczne (audyt wstępny) i prace końcowe. Część procedur – ocena kontroli, badanie wybranych obszarów – wykonuje jeszcze przed dniem bilansowym, co odciąża napięty okres po zamknięciu roku.
Po stronie firmy fundamentem jest miesięczne zamykanie ksiąg i bieżące uzgadnianie kont. Salda uzgadniane na koniec każdego miesiąca nie kumulują się w jeden trudny do rozplątania węzeł w styczniu. To prosta zasada, która realnie skraca prace właściwe.
Sprawdza się też wyznaczenie jednej osoby koordynującej badanie – czasem małego zespołu pełniącego rolę biura projektu. Jeden punkt styku porządkuje obieg pytań, dokumentów i sald znacznie lepiej niż komunikacja rozproszona między kilkoma działami.
Inwestuj w kontrolę wewnętrzną i dokumentację szacunków
W większej organizacji dojrzała kontrola wewnętrzna bezpośrednio przekłada się na przebieg badania. Jeśli kontrole są właściwie zaprojektowane, wdrożone, działają skutecznie i są udokumentowane, biegły może uwzględnić je w podejściu do badania i odpowiednio dostosować zakres dalszych procedur. Słaba kontrola wymusza odwrotnie – więcej procedur i więcej pytań.
Osobnej dyscypliny wymagają szacunki i osądy księgowe, bo to w nich koncentruje się ryzyko. Odpisy na oczekiwane straty kredytowe, testy na utratę wartości, rezerwy, podatek odroczony czy wyceny – każdy z nich powinien mieć udokumentowane założenia i kalkulację. Biegły bada nie tylko kwotę, lecz drogę dojścia do niej.
Warto też utrzymywać czytelny ślad rewizyjny: powiązanie zapisów z dokumentami źródłowymi. Pozwala to uniknąć chaosu, w którym krąży kilka rozbieżnych plików.
Przygotuj dane i konsolidację z wyprzedzeniem
Duże zbiory danych to dziś atut, a nie przeszkoda. Udostępnienie biegłemu kompletnych i uzgodnionych danych z systemu może pozwolić mu zastosować analitykę danych i w wybranych obszarach objąć procedurami całe populacje transakcji, a nie tylko próby. Firma, która potrafi szybko wygenerować kompletne, spójne dane, skraca badanie.
W grupach kapitałowych kluczowe są ustandaryzowane pakiety konsolidacyjne i wczesne uzgodnienie transakcji wewnątrzgrupowych. Nieuzgodnione salda między spółkami grupy to jeden z najczęstszych powodów opóźnień w badaniu skonsolidowanego sprawozdania finansowego.
Dobrą praktyką jest również śledzenie i usuwanie uwag z poprzedniego roku. List biegłego do kierownictwa z rekomendacjami nie powinien trafiać do szuflady – wdrożone zalecenia oznaczają mniej problemów w kolejnym badaniu.
Najczęstsze wyzwania w audycie dużych organizacji
Nawet dobrze przygotowana firma mierzy się z wyzwaniami, które wynikają wprost ze skali i złożoności. Ich świadomość pozwala zaplanować zasoby i uniknąć niespodzianek pod koniec roku.
Złożone szacunki, systemy IT i kontynuacja działalności
Obszary oparte na osądzie są zwykle najtrudniejsze. Utrata wartości aktywów, wyceny instrumentów finansowych, czy rezerwy wymagają założeń, które biegły poddaje krytycznej ocenie – a w niepewnym otoczeniu makroekonomicznym założenia te trudniej uzasadnić.
Drugim obszarem jest IT. W dużej firmie sprawozdanie powstaje w rozbudowanych systemach, więc biegły, w zakresie istotnym dla badania, ocenia ogólne kontrole informatyczne i kontrole automatyczne. Migracja systemu w trakcie roku potrafi istotnie skomplikować badanie, bo wymaga potwierdzenia ciągłości i poprawności danych.
Trzecie wyzwanie to ocena kontynuacji działalności. W warunkach zmiennych stóp procentowych, kosztów finansowania, czy popytu biegły wnikliwiej bada prognozy i plany firmy. Dobrze udokumentowane założenia płynnościowe znacząco ułatwiają ten etap.
Grupy kapitałowe i badanie skonsolidowane
Badanie skonsolidowanego sprawozdania finansowego to osobna kategoria złożoności. Biegły grupy musi pozyskać wystarczające i odpowiednie dowody dotyczące sprawozdania finansowego grupy, co przy strukturach międzynarodowych może oznaczać współpracę z audytorami części składowych grupy.
Zasady takiej współpracy reguluje zaktualizowany standard badania grup – KSB 600 (Zmieniony), który ma zastosowanie do badania skonsolidowanych sprawozdań finansowych za okresy sprawozdawcze rozpoczynające się 1 stycznia 2025 r. lub później. Standard stawia wyższe wymogi co do zaangażowania, kierowania i nadzoru biegłego grupy nad pracą wykonywaną dla części składowych. W praktyce oznacza to wcześniejsze planowanie i ściślejszą koordynację w całej grupie.
Do tego dochodzą uzgodnienia wewnątrzgrupowe, jednolite zasady rachunkowości w spółkach grupy oraz spójny harmonogram raportowania. Im wcześniej grupa to uporządkuje, tym płynniej przebiega konsolidacja i jej badanie.
Dodatkowe wymogi dla jednostek zainteresowania publicznego (JZP)
Największe podmioty oraz określone jednostki rynku finansowego – m.in. spółki giełdowe, banki, zakłady ubezpieczeń – jako jednostki zainteresowania publicznego podlegają zaostrzonemu reżimowi, wynikającemu z rozporządzenia UE nr 537/2014 oraz ustawy o biegłych rewidentach.
W JZP co do zasady funkcjonuje komitet audytu, który nadzoruje proces sprawozdawczości i badania oraz opracowuje politykę wyboru firmy audytorskiej. Sam wybór audytora w JZP przebiega zwykle w trybie postępowania ofertowego, z rekomendacją komitetu audytu.
Obowiązuje też rotacja firmy audytorskiej. Maksymalny okres nieprzerwanego badania tej samej JZP przez jedną firmę audytorską wynosi zasadniczo do 10 lat, a po jego upływie wymagana jest czteroletnia karencja. Niezależnie od tego rotacji podlega kluczowy biegły rewident, który nie może przeprowadzać badania ustawowego tej samej JZP przez okres dłuższy niż 5 lat.
Trzeci filar to ograniczenia niezależności. Firma badająca JZP nie może świadczyć na jej rzecz szeregu usług niebędących badaniem – między innymi prowadzenia ksiąg, sporządzania sprawozdań czy wdrażania określonych systemów IT dotyczących informacji finansowej – a dopuszczalne usługi dodatkowe podlegają limitom i wymagają zgody komitetu audytu. Sprawozdanie z badania JZP zawiera ponadto opis kluczowych spraw badania, a biegły przekazuje komitetowi audytu odrębne sprawozdanie dodatkowe.
Atestacja sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju – nowe wyzwanie
Dla części dużych firm i grup kapitałowych jednym z istotnych obszarów pozostaje sprawozdawczość zrównoważonego rozwoju (ESG), wprowadzona dyrektywą CSRD i oparta na standardach ESRS. Co istotne dla audytu, jeżeli jednostka jest objęta obowiązkiem sporządzania takiej sprawozdawczości, dane te podlegają niezależnej atestacji przez biegłego rewidenta – to odrębny rodzaj usługi obok klasycznego badania sprawozdania finansowego.
Wyzwanie polega na tym, że dane ESG często powstają poza działem finansów, a procesy ich zbierania bywają mniej dojrzałe niż te księgowe. Zapewnienie wiarygodnych źródeł, kontroli i śladu rewizyjnego dla informacji niefinansowych to dziś jeden z większych projektów w dużych organizacjach.
Trzeba przy tym zachować ostrożność co do terminów i zakresu. Dyrektywa „stop-the-clock” odroczyła o 2 lata daty pierwszego raportowania dla części jednostek objętych CSRD, a pakiet Omnibus I istotnie zawęził zakres obowiązkowej sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju, m.in. do jednostek i grup, w których zatrudnienie przekracza 1000 pracowników oraz przychody netto ze sprzedaży przekraczają 450 mln euro rocznie. Obowiązek dla konkretnej firmy trzeba więc każdorazowo potwierdzić według aktualnych przepisów krajowych i unijnych. (źródło)
Wniosek praktyczny jest jednak stały: niezależnie od ostatecznego harmonogramu, budowa danych i kontroli ESG zajmuje miesiące, więc firmy potencjalnie objęte obowiązkiem nie powinny czekać z przygotowaniami na finał prac legislacyjnych.
Jak zamienić audyt w sprawny, powtarzalny proces
W średniej i dużej firmie o powodzeniu audytu decyduje przede wszystkim organizacja. Trzy dźwignie dają największy efekt:
- rozłożenie prac na cały rok (prace śródroczne i miesięczne uzgodnienia),
- dojrzała kontrola wewnętrzna z udokumentowanymi szacunkami,
- gotowość danych i konsolidacji.
Wyzwania – złożone szacunki, IT, grupy kapitałowe, wymogi JZP czy atestacja ESG – nie znikną, ale stają się zarządzalne, gdy firma planuje z wyprzedzeniem i utrzymuje jeden punkt koordynacji z biegłym. Dobrze poprowadzony audyt jest też powtarzalny: raz ustawione procesy procentują w kolejnych latach i mogą obniżać koszt badania.
Najlepszy następny krok to wczesna rozmowa z firmą audytorską o harmonogramie, obszarach ryzyka i zakresie prac śródrocznych – najlepiej jeszcze przed zamknięciem roku.
Jeśli chcecie zaplanować badanie złożonej organizacji, grupy kapitałowej lub przygotować się do atestacji sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju, zespół audytu Moore Polska pomoże ułożyć cały proces.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Czym różni się audyt średniej i dużej firmy od audytu małej spółki?
Skalą i złożonością. Większa liczba transakcji, struktury grupowe, rozbudowane systemy IT i więcej szacunków sprawiają, że badanie wymaga dłuższych przygotowań, prac śródrocznych i ścisłej koordynacji. W tym segmencie badanie jest też zwykle obowiązkowe.
Jakie dobre praktyki najbardziej skracają badanie w dużej firmie?
Rozłożenie prac na cały rok (prace śródroczne i miesięczne uzgodnienia), dojrzała i udokumentowana kontrola wewnętrzna, gotowość pełnych danych do analityki, ustandaryzowane pakiety konsolidacyjne oraz wyznaczenie jednej osoby koordynującej kontakt z biegłym.
Jakie dodatkowe wymogi dotyczą jednostek zainteresowania publicznego (JZP)?
W JZP co do zasady funkcjonuje komitet audytu, stosuje się rotację firmy audytorskiej, podlega się ograniczeniom w zakresie usług niebędących badaniem, a sprawozdanie z badania zawiera opis kluczowych spraw badania. Biegły przekazuje też komitetowi audytu odrębne sprawozdanie dodatkowe.
Czy dane ESG podlegają badaniu przez biegłego rewidenta?
Tak – jeżeli jednostka jest objęta obowiązkiem sporządzania sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju, dane ESG podlegają niezależnej atestacji przez biegłego rewidenta. Zakres i terminy tego obowiązku zostały jednak istotnie zmienione dyrektywą „stop-the-clock” i pakietem Omnibus I, dlatego wymagają potwierdzenia dla konkretnej firmy w aktualnym stanie prawnym.
Masz dodatkowe pytania? Chcesz skorzystać z usługi? Skontaktuj się z nami!
Sprawdź, w czym jeszcze możemy Ci pomóc: 📲KLIKNIJ TUTAJ.